04 czerwca 2013

Wywiad z Panią Agnieszką Lingas-Łoniewską

(Kliknij w zdjęcie a przeniesiesz się na blog Pani Agnieszki Lingas-Łoniewskiej.)

  1. Skąd wziął się u Pani pomysł na prowadzenie bloga?
To jedno z moich licznych hobby, związanych z pisaniem. Kiedyś, przez wiele lat pisałam pamiętnik. Dlatego pomyślałam, że poprowadzę sobie taki wirtualny pamiętnik. Umieszczam tam nie tylko opinie o przeczytanych książkach, ale także informacje dotyczące mojej drogi pisarskiej, zdjęcia ze spotkań, konkursy. Traktuję go jako jedną z dróg kontaktu z czytelnikami i to nie tylko moich książek.

2. Którą ze swoich powieści ceni Pani szczególnie i dlaczego? Która z bohaterek jest Pani szczególnie bliska?

Na pewno Zakręty losu-Historia Lukasa, gdzie po części opisałam realne wydarzenia i realne postaci. Jeśli chodzi o bohaterów, to na pewno właśnie Lukas, Liliana z „W szpilkach od Manolo” i Jarek z „Łatwopalnych”, którzy ukażą się we wrześniu tego roku.

3. Którą ze swoich powieści chętnie zobaczyłaby Pani na wielkim ekranie?

Analizując zapytania czytelników, właśnie o ekranizację, to myślę, że najchętniej oni widzieliby trylogię Zakręty losu. Zobaczyć walkę z mafią, walkę o miłość, o człowieczeństwo i dwóch braci, Krzyśka i Łukasza, stojących po przeciwległych stronach barykady… to byłoby wspaniałe.

4. Jakie książki czyta Pani najchętniej? Jakich autorów Pani ceni szczególnie i dlaczego?

Czytam takie książki, które potrafią mnie porwać, które wzbudzają emocje, które masakrują mnie wewnętrznie. Książka ma wywoływać obrażenia i takie właśnie powieści lubię czytać. Lubię powieści Kinga, Pattersona, Craisa, a także Pauliny Simons, uwielbiam serię o izraelskim szpiegu, Gabrielu Allonie, autorstwa Daniela Silvy, a także powieści rodzimych autorów. Magdaleny Zimniak, Hani Cygler, Marcina Wrońskiego, Marka Krajewskiego. I wielu innych

5. Jak Pani tworzy? Czy po prostu zasiada Pani do pisania, czy też czeka na wenę, potrzebuje odpowiedniego nastroju, wyciszenia? 
  
Różnie, w zależności od historii, nad którą w danym momencie pracuję. Czasami potrzebuję wyciszenia, spokoju, zamyślenia się. Innym razem działam w napięciu, adrenalina szaleje, a muzyka dudni w całym domu. Wszystko zależy od sytuacji, bohaterów, tematyki, którą poruszam.
6. Czy pokusiłaby się Pani o napisanie książki autobiograficznej?

Nigdy o tym nie myślałam. Może za dwadzieścia lat

7. Kto pierwszy czyta ukończoną przez Panią książkę?

Moje najbliższe przyjaciółki-recenzentki, także moja mama i ciocia. Często dostaję od nich krytyczne uwagi, wskazówki lub sugestie. Myślę, że w tej pierwszej fazie tworzenia to niezwykle cenna pomoc.

8. Czy ma Pani gdzieś na dnie szuflady jakąś niedokończoną powieść, która czeka na swój czas?

Jest jedna taka powieść. Nosi tytuł Trudna miłość i opowiada o właśnie trudnym uczuciu pomiędzy nastolatkami. Może kiedyś nad nią popracuję, poprawię i spróbuję… puścić w świat. Zobaczymy

9. Jak zamierza Pani spędzić zbliżające się wakacje?

Wraz z przyjaciółmi wynajęliśmy dom w Chorwacji, będziemy zwiedzać, opalać się, nurkować i po prostu… odpoczywać.

10. Co sądzi Pani o moim blogu: http://skrytkaslow.blogspot.com/ . Jakie ma Pani rady i wskazówki dla młodych i niedoświadczonych blogerów?

Nie czuję się władna, aby dawać rady, ale mogę coś zasugerować. Aby kierowali się swoim gustem i pasjami czytelniczymi przy wyborze lektur, aby czytali książkę przed oceną, aby zachowywali kulturę słowa i pamiętali, że blog to ich osobista wizytówka. A blog Recenzja pisana emocjami wydaje się być rzetelnym i z pasją prowadzonym blogiem, gdzie autorka myśli nad każdym napisanym słowem. Z chęcią będę tam zaglądać


Bardzo dziękuję Pani Agnieszce za udzielenie odpowiedzi na moje pytania. Muszę przyznać, że autorka "W szpilkach od Manolo" jest cudowną kobietą... otwartą, szczerą, sympatyczną i bardzo pomocną. Potrafi Pani zmotywować do działania a przede wszystkim sprawić ogromną radość! Rozmowa z Panią była całkowitą przyjemnością!

A już niedługo, recenzja "W szpilkach od Manolo" ;-) 
Jak myślicie, będzie pochlebna? :-) 

12 komentarzy:

  1. Prawdopodobnie teraz po przeprowadzonym wywiadzie, będzie natłok czytanych książek, będą pojawiały się recenzja za recenzja, nie każdy może przeprowadzić taki wywiad,więc domyślam się jakie podekscytowanie musi panować w sercu i głowie!!;)
    gratuluję Kasiu!

    OdpowiedzUsuń
  2. Po samym zdjęciu można stwierdzić, że Agnieszka jest przemiłą osobą!

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny wywiad i świetny blog! Gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale dziwnie oglądać ten sam szablon, wywiad bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, właśnie mam to samo z Twoim blogiem :)

      Usuń
  5. Ciekawe pytania zadałaś autorce. Gratuluję ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję ;) mój pierwszy wywiad i od razu w takiej miłej atmosferze :)

      Usuń
  6. Świetny wywiad, jak prawdziwa dziennikarka.

    OdpowiedzUsuń