20 listopada 2013

115) Lydia Cacho, Niewolnice władzy



20 XI - RECENZJA PREMIEROWA

Lydia Cacho Ribeiro to meksykańska dziennikarka i feministka. Została opisana przez Amnesty International jako "najbardziej znana w Meksyku dziennikarka śledcza i adwokat praw kobiet". Artykuły Cacho skupiają się na przemocy i wykorzystywaniu seksualnym kobiet i dzieci. W 2004 roku jej książka Los Demonios del Edén wywołała ogólnoświatowy skandal, ponieważ autorka stwierdziła w niej, że kilku znanych biznesmenów spiskowało w celu ochrony grupy pedofilów. Cacho została pobita i zgwałcona w dworcowej toalecie. Kobieta stwierdziła, że atak na nią został wykonany w odwecie za jej badania i artykuły. Lydia Cacho jest laureatką wielu międzynarodowych nagród dziennikarskich, w tym odwagi cywilnej Prize. W 2010 roku autorka została laureatką "Międzynarodowej Nagrody Hranta Dinka", za pracę na rzecz dyskryminacji, rasizmu i przemocy.

Autorka „Niewolnic władzy” jest mistrzynią reportażu, mimo niebezpieczeństwa swojej pracy i swoich badań. Aby zdobyć materiał do książki, podróżowała po całym świecie. Kiedy odwiedzała Japonię, udawała zainteresowaną płatnym seksem turystkę. W Birmie obserwowała „pokazy mody”, które tak naprawdę są targiem seksualnych niewolnic. W Meksyku dokumentowała współpracę mafii i policji w związku z handlem małymi dziewczynkami. Zadziwiające, że we współczesnym i wolnym świecie wciąż mamy do czynienia z niewolnictwem i wykorzystywaniem na szeroką skalę. 

Autorka książki "Niewolnice władzy"- Lydia Cacho
"Niewolnice władzy" to seria reportaży, która została sporządzona w podróży między Japonią, Birmą, Turcją i Meksykiem. To cykl reportaży poruszający serca i umysły ludzi, to alarm dla wszystkich o dziejącym się na świecie terrorze, egoizmie, wykorzystywaniu i handlu ludźmi, o okrucieństwie. 

Autorka poświęcała swoje zdrowie i życie, aby odsłonić prawdę na temat handlu ludźmi. Wymagało to sporo czasu i pracy, ale dotarła do najciemniejszych zakamarków państw i skrywanych tajemnic. W swojej książce autorka opisuje historie kobiet, które były wykorzystywane seksualnie, sprzedawane, bite i poniżane. Jak to się dzieje, że kobiety wpadają w pułapkę? Otóż schemat jest wszędzie taki sam: młoda kobieta, a nawet dziewczynka nie ma pracy, więc jest bez grosza i w dodatku na utrzymaniu rodziny. Niespodziewanie trafia na ogłoszenie dobrze płatnej pracy jako kucharka, masażystka, gosposia, sprzątaczka, tancerka, czy kelnerka. Wyjeżdża do nieznanego kraju, gdzie zostaje zmuszona do seksu z obcymi mężczyznami, którzy za to płacą. Kiedy zaczyna się buntować, momentalnie zostaje pozbawiona paszportu i osobistych dokumentów, pieniędzy, aby nie mogła uciec, a co najgorsze brutalnie gwałcona, a przy tym filmowana, po to aby filmem móc szantażować potem dziewczynę. Następnie kobiecie wmawia się, że ma do spłacenia dług, za przyjęcie do obcego kraju, który często wynosi kilkadziesiąt tysięcy dolarów. Często jest narkotyzowana, aby mogła swobodnie oddać się mężczyznom. Często jest bita, bo mężczyznom sprawia to erotyczną frajdę. Bardzo rzadko udaje się takiej kobiecie uciec z niewoli. Te, które zostały służą jako produkt, aż do czasu 'przeterminowania się', czyli aż do osiągnięcia ok. 30 lat. 

Każda z opowiedzianych historii strasznie mną wstrząsnęła. Nie dowierzałam w to, co czytałam i ciężko jest  mi to całe zło sobie wyobrazić. Wiem, że nikt obok tej książki nie przejdzie obojętnie. Wyryje ona w Waszych sercach trwały ślad, a być może w niektórych z Was zaszczepi iskierkę do działania z prostytucją, handlem ludźmi i wykorzystywaniem. Mam duży problem z ocenieniem tej książki, bo niby jak mam ocenić to co dzieje się na świecie? Jak mam oceniać ból i cierpienie innych kobiet? Uważam, że każdy powinien sięgnąć po tę książkę. Na pewno Wasz światopogląd ulegnie zmianie...

***
Lydia Cacho
Niewolnice władzy
Wydawnictwo Muza S.A.
Tłumaczenie: Katarzyna Kuś, Paweł Wolak
Liczba stron: 352
Moja ocena książki: brak

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości pana Rafała z Business&Culture oraz Wydawnictwa Muza S.A. 
Niewolnice władzy >> KLIKAJ I CZYTAJ ONLINE

3 komentarze:

  1. Nie czytałam jeszcze tej książki, ale kiedyś chciałabym się z nią zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubie takie uświadamiające książki :)

    OdpowiedzUsuń