24 listopada 2013

119) Peter Higgins, Czerwony golem


Po raz pierwszy miałam do czynienia z taką literaturą. Spotkanie z bohaterami tej powieści było dla mnie nieco zadziwiające. Wyobraźcie sobie szarą rzeczywistość totalitarnej Rosji lat 30. i 40. pomieszanej ze światem fantasy, czyli z buszującymi golemami, z mużykami i upadłymi aniołami.  I być może takie poplątanie z pomieszaniem może wydawać się na początku nieco zaskakujące i trudne do przejścia, to mimo wszystko całość jest dobrą lekturą, jaką od czasu do czasu trzeba przeczytać. 

"Czerwony golem" jest debiutancką powieścią Petera Higginsa. Jego książka oscyluje między wieloma gatunkami, a mianowicie pomiędzy fantastyką, kryminałem, sensacją i science fiction.

Głównym bohaterem powieści jest Wissarion Łom, który już na początku książki zostaje wezwany do Mirgorodu, w celu rozbicia siatki rewolucjonistów, a przede wszystkim schwytania ich przywódcy Józefa Kantora. Dla Łoma jest to szansa żeby zaistnieć, bo w końcu już od dawna stara się awansować. Przed naszym bohaterem stoi nie lada wyzwanie, ponieważ w mieście raz po raz dochodzi do ataków terrorystycznych. Miasto roi się od zagadek, sekretów, zła za każdym rogiem. Nie można nikomu ufać i wierzyć, a złe moce nigdy nie śpią. Przypadkiem do całej akcji dołącza Marusia, która ma ogromnego pecha wplątując się w te wszystkie wydarzenia. 

"Czerwony golem" to powieść science fiction z połączeniem fantastyki. Po ulicach kroczą golemy, z nieba wciąż jak deszcz spadają aniołowie, którzy istnieją po to aby kierować ludzkimi odruchami. Dodatkowym elementem fantastycznym jest Pollandor, czyli alternatywny świat. 

Książka podzielona została na rozdziały, w których poznajemy przeróżne dziwne istoty i ich punkt widzenia. Pojawi się dzięki temu mnóstwo wydarzeń i nowych historii, które niestety pozostawią niedosyt, ponieważ nie zostaną dopowiedziane do końca. Dopiero w kolejnych tomach tej historii poznamy ich dokończenie i rozwiązanie. Czy polecam tę książkę? Nie jest to moja ulubiona tematyka, ale to nie znaczy, że książka mi się nie podobała. Jeśli uwielbiacie fantastykę, to nie wahajcie się wyborze tej lektury, bo na pewno się nie zawiedziecie. Na pewno w czasie czytania, będzie Wam towarzyszył niemały dreszczyk emocji. Uważam, że jeśli chodzi o debiut autora, to wykonał on całkiem niezłą robotę.

***
Peter Higgins
Czerwony golem
Wydawnictwo Akurat
Liczba stron: 336
Moja ocena książki: 4/6

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Pani Joanny z Business&Culture i Wydawnictwu Akurat.

2 komentarze:

  1. O nie, tym razem nie moja tematyka :) Odpuszczę sobie tę pozycję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W sumie to mnie zaciekawiłaś tą książką. Lubię zarówno książki, których akcja dzieje się w Rosji, jak i fantastykę, więc jak na nią trafię to przeczytam.

    OdpowiedzUsuń