04 września 2014

205) SZKOLNE PRZYGODY MIKOŁAJKA, na podstawie książek Goscinny'ego i Sempé




Z niecierpliwością oczekiwałam kuriera, który przytargał do mnie nową książkę o przygodach Mikołajka. "Szkolne przygody Mikołajka" powstały na podstawie książek Goscinny'ego i Sempé. Jest to kolejna książka z humorem i mnóstwem przygód niesfornych chłopców. Zaczytałam się już od pierwszej strony. Nie brakowało nagłych i niekontrolowanych wybuchów śmiechu. Książka jest idealna na wesołe rozpoczęcie roku szkolnego. Polecam każdemu uczniowi, ale również jego rodzicom i nauczycielom. 

Książkę czyta się bardzo przyjemnie, przede wszystkim ze względu na dużą czcionkę. Ponadto, wnętrze nieco przypomina zeszyt ucznia z liniami, co według mnie jest świetnym i miłym pomysłem dla oka. Uwagę przyciągają również niesamowite ilustracje, których jest ich w całej książce cały ogrom. "Szkolne przygody Mikołajka" to zbiór jedenastu zabawnych opowiadań, gdzie każde dotyczy innej przygody. Wciąż się zastanawiałam skąd dzieciaki brały pomysły na coraz to nowe figle. Najbardziej spodobało mi się opowiadanie pt. "Nigdy więcej złych ocen", które jest ze wszystkich opowiadań najobszerniejsze. Nieźle się przy nim uśmiałam! 

"Na dodatek nowa nauczycielka nie dość, że była głucha, to jeszcze pisała jak kura pazurem (więc nie musieli przepisywać z tablicy, bo nie mogli nic odczytać - to przecież jasne!). Niestety, nowa pani strasznie się pluła i Gotfryd, który siedział w pierwszej ławce, miał całkiem mokre zeszyty. -Nawet na wakacjach w Anglii tak strasznie nie padało - narzekał na przerwie." [s. 44]

Uważam, że "Szkolne przygody Mikołajka" to pozycja warta zakupu i przeczytania. Na pewno ukazuje dziecku fakt, że szkoła wcale nie jest tak strasznym miejscem, ale również to, że w niej nie musi być wcale nudno. Natomiast dorosły czytelnik z uśmiechem na twarzy chętnie powróci do czasów szkolnej ławy- tak jak zrobiłam to ja. Serdecznie polecam tę przyjemną lekturę!

Szkolne przygody Mikołajka, Wydawnictwo Znak Emotikon, Kraków 2014, s. 416.

8 komentarzy:

  1. Dziś oglądałam film Wakacje Mikołajka, całkiem fajny.
    Tę też dostanę, więc jestem ciekawa, jak mi się spodoba.

    OdpowiedzUsuń
  2. Zbieram wszystkie części o Mikołajku, więc pewnie i tę zakupię :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja także dostałam, schowałam dla Milenki, ale sama też przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam. Jeśli masz ochotę zmienić lub odświeżyć szatę graficzną bloga nie czekaj i zajrzyj tutaj: https://www.facebook.com/wystrojbloga?ref=hl
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten cytat, który przytoczyłaś jest rozbrajający. Chyba się skuszę na tę książkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Aż by się chciało znowu być dzieckiem ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Mikołajka i chętne bym tę książkę przeczytała:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam dokładnie ten sam egzemplarz u siebie:) Zaczęłam nawet czytać pierwsze strony i mnie również ujęła niezwykła szata graficzna tej książki oraz pomysł z liniowanymi kartkami:))

    OdpowiedzUsuń